Rażące niedbalstwo pracownika nie zawsze jest wyłączną przyczyną wypadku

Pracownik znał zasady, a mimo to wykonał niebezpieczną czynność. Sąd uznał jego zachowanie za rażące niedbalstwo. Czy to oznacza, że automatycznie traci świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego? Nie. Trzeba jeszcze ustalić, czy naruszenie przepisów było wyłączną przyczyną wypadku.W analizie zdarzenia łatwo zatrzymać się na najbardziej widocznym błędzie: ręce włożonej w strefę pracy maszyny, niewyłączonym napędzie czy pracy bez zabezpieczenia. Tymczasem ustalenie, co zrobił pracownik, nie kończy badania przyczyn. Trzeba również sprawdzić, w jakich warunkach wykonywał zadanie i co jeszcze doprowadziło do urazu.

„Rażące” i „wyłączne” odpowiadają na różne pytania

Rażące niedbalstwo opisuje stopień zawinienia. Wyłączność dotyczy przyczyny wypadku. Te dwie oceny nie mogą zastępować się nawzajem.

Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej odmowa świadczeń na tej podstawie wymaga łącznie:

  • udowodnienia naruszenia przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia;
  • ustalenia, że naruszenie nastąpiło umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa;
  • wykazania, że było ono wyłączną przyczyną wypadku.[1]

Ustawodawca nie posługuje się tutaj określeniem „główna przyczyna”. Nawet bardzo poważne naruszenie nie wystarcza do zastosowania tego przepisu, jeżeli do powstania wypadku przyczynił się również inny, niezależny od pracownika czynnik.

Pracujące pasy, uraz dłoni i dwa różne rozstrzygnięcia

Pokazuje to sprawa rozpoznana przez Sąd Okręgowy w Kaliszu 6 października 2016 r., sygn. V Ua 24/16.[2]

Pracownica porządkowała kartony przy pracujących pasach maszyny. Nie zatrzymała napędu, mimo przeszkolenia i znajomości zasad. Jej dłoń została pochwycona przez pasy.

Sąd Rejonowy w Kaliszu, wyrokiem z 5 kwietnia 2016 r., IV U 14/15, uznał rażące niedbalstwo pracownicy za wyłączną przyczynę wypadku i oddalił odwołanie od odmowy ZUS.

Po apelacji Sąd Okręgowy podtrzymał ocenę rażącego niedbalstwa, ale zakwestionował wyłączność. Uwzględnił ustalenia kontroli PIP: osłona była za krótka, umożliwiała dostęp do strefy niebezpiecznej, a układ zabezpieczeń i wyłączania podajnika miał nieprawidłowości. Przy prawidłowym zabezpieczeniu maszyny pracownica nie miałaby możliwości znalezienia się w sytuacji prowadzącej do wypadku.

Sąd zmienił wyrok i decyzję ZUS, a ustalenie uszczerbku oraz wysokości odszkodowania przekazał organowi rentowemu. Nie zasądził konkretnej kwoty.

Nie uznano więc zachowania pracownicy za prawidłowe. Ustalono, że mimo rażącego niedbalstwa nie było ono jedyną przyczyną zdarzenia. Opis pierwszego wyroku pochodzi z uzasadnienia wyroku odwoławczego. To zmiana rozstrzygnięcia w jednej sprawie, a nie dowód istnienia dwóch sprzecznych linii orzeczniczych.

Sąd Najwyższy: przyczyna decydująca to nie to samo co wyłączna

W wyroku z 12 czerwca 2013 r., I UK 14/13, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że nawet decydująca rola zachowania pracownika nie wystarcza do pozbawienia go świadczeń, jeśli nie była to przyczyna wyłączna.[3]

Sprawa dotyczyła upadku z wysokości podczas obcinania gałęzi. Sąd pierwszej instancji przyjął rażące niedbalstwo pracownika, ale również zaniedbania pracodawcy. SN uchylił późniejszy, niekorzystny dla pracownika wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sam nie przyznał ostatecznie odszkodowania.

SN wskazał na potrzebę odrębnego badania przyczyn wypadku i stopnia winy. Zastrzegł też, że brak szkolenia lub zabezpieczeń przy pracy na wysokości trzeba oceniać w kontekście wykonywanych obowiązków, poleceń i praktyk znanych oraz tolerowanych przez pracodawcę. Inaczej należy ocenić samowolne podjęcie takich czynności bez jego wiedzy i zgody.

Nie wystarczy zatem znaleźć dowolnego uchybienia w zakładzie. Musi ono pozostawać w rzeczywistym, adekwatnym związku z wypadkiem. Sam brak dokumentu, bez zbadania jego znaczenia dla zdarzenia, nie rozstrzyga o współprzyczynie.

Co powinno wynikać z postępowania powypadkowego?

Rozporządzenie z 1 lipca 2009 r. nakazuje zespołowi powypadkowemu m.in. zbadać miejsce zdarzenia, stan maszyn i zabezpieczeń oraz warunki wykonywania pracy, zebrać wyjaśnienia poszkodowanego i informacje od świadków. Wymaga również określenia środków profilaktycznych.[4]

W praktyce warto odpowiedzieć na pytania:

  • Co zrobił pracownik i jakie przepisy naruszył?
  • Czy zabezpieczenia były sprawne i odpowiadały zagrożeniu?
  • Jak zorganizowano zadanie i nadzór nad jego wykonaniem?
  • Czy do zdarzenia przyczyniły się działania innych osób?
  • Jakie dowody potwierdzają każdą ustaloną przyczynę?

To wskazówki porządkujące analizę. Nie zastępują ustaleń dotyczących konkretnego wypadku.

Jeżeli w protokole wskazuje się okoliczności mogące wpływać na prawo pracownika do świadczeń, § 12 ust. 1 tego rozporządzenia wymaga szczegółowego uzasadnienia i wskazania dowodów. Sam zapis „rażące niedbalstwo” nie wyjaśnia jeszcze, dlaczego zachowanie pracownika miałoby być przyczyną wyłączną.[4]

Obowiązki pozostają po obu stronach

Pracownik ma obowiązek przestrzegać przepisów i zasad BHP — wynika to z art. 211 Kodeksu pracy. Pracodawca odpowiada natomiast za stan BHP w zakładzie i organizację bezpiecznej pracy, zgodnie z art. 207. Obowiązki pracownika nie znoszą obowiązków pracodawcy.[5]

Dlatego ustalenie współprzyczyny nie oznacza aprobaty dla niebezpiecznego postępowania. Pozwala właściwie opisać zdarzenie i dobrać działania zapobiegawcze. Jeżeli zawiodły również osłony, organizacja lub nadzór, ograniczenie reakcji do przypomnienia pracownikowi instrukcji pozostawi część problemu nierozwiązaną.

Wnioski dla praktyki BHP

Rażące niedbalstwo pracownika nie oznacza automatycznie utraty świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego. Zastosowanie art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej wymaga również wykazania, że naruszenie przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia było wyłączną przyczyną wypadku.[1–3]

Dlatego zespół powypadkowy powinien zbadać zarówno zachowanie pracownika, jak i stan zabezpieczeń, organizację pracy oraz nadzór. Każda wskazana współprzyczyna musi mieć potwierdzenie w dowodach i rzeczywisty związek ze zdarzeniem. Samo znalezienie uchybienia po stronie pracodawcy nie wystarczy.

Działania profilaktyczne powinny odpowiadać wszystkim ustalonym przyczynom. Jeżeli do wypadku przyczyniła się niewłaściwa osłona maszyny, samo ponowne przeszkolenie pracownika nie usunie zagrożenia.

Najważniejszy wniosek: ustalenie rażącego niedbalstwa nie kończy badania przyczyn wypadku.

Podstawy prawne i orzecznictwo
  1. Ustawa z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, art. 21 ust. 1; t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 1644 ze zm.
  2. Wyrok Sądu Okręgowego w Kaliszu z 6 października 2016 r., V Ua 24/16 — pełna treść w SAOS. Uzasadnienie opisuje również wyrok SR w Kaliszu z 5 kwietnia 2016 r., IV U 14/15.
  3. Wyrok Sądu Najwyższego z 12 czerwca 2013 r., I UK 14/13 — pełna treść, w szczególności rozważania o wyłączności przyczyny i związku zaniedbań pracodawcy z wypadkiem.
  4. Rozporządzenie Rady Ministrów z 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy, Dz.U. Nr 105, poz. 870 — § 7 oraz § 12 ust. 1.
  5. Kodeks pracy — art. 207 § 1–2 oraz art. 211. Zob. również materiały PIP: obowiązki pracodawcy i szkolenia oraz obowiązki pracownika.

Opracowano 19 października 2026 r. Artykuł dotyczy przesłanek wyłączenia świadczeń na podstawie art. 21 ust. 1 ustawy wypadkowej. Nie rozstrzyga odpowiedzialności pracowniczej ani roszczeń cywilnych. Opisy orzeczeń są omówieniami, nie dosłownymi cytatami.